Życie osobiste

Gorsza od siostry

IBadmin No Comments

z100Całe życie byłam przekonana, że innym zawsze układa się lepiej ode mnie, a ostatnie wydarzenia jedynie utwierdziły mnie w tym przekonaniu. Nie wiem – czy ja jestem aż tak wielką ofermą życiową, że nie zasługuję na żadne nagrody od losu? Wszystko, co osiągnęłam w życiu musiałam sobie wywalczyć. Nikt nigdy nie podał mi nic na tacy, nic nie trafiło mi się ot tak, przez przypadek. Całe życie wytrwale pracowałam na swoje wykształcenie i sukces zawodowy. Mimo wszystko sukces nie przyszedł, a ja musiałam pogodzić się z porażką i zacząć cieszyć z tego, co mam.

Moja młodsza siostra to zupełnie inny przypadek. Lidia chyba urodziła się w czepku, bo czego się nie dotknie, to od razu okazuje się dla niej szczęśliwe. Na studia wybrała się na BHP – kierunek taki sobie, raczej nie gwarantujący zawrotnej kariery. Mimo to, tuż po ukończeniu studiów tata załatwił jej pracę w jednej ze słupskich firm, a teraz Lidia awansowała na inspektora, inspektor BHP Słupsk.

Strasznie jej zazdroszczę całego życia – tego, że jest ładna, popularna, ma wspaniałego chłopaka, a do tego świetną pracę. Jest czego zazdrościć. Ja jestem całkowitym przeciwieństwem swojej siostry – los poskąpił mi urody, ciekawego charakteru czy choćby sukcesów na polu zawodowym. Jestem beznadziejna!

Upadek na lodowisku

IBadmin No Comments

Jestem zły na swoją żonę i na siebie, że dałem się namówić na weekendowe wyjście na łyżwy. Pogoda ostatnimi czasy nie jest zbyt mroźna, jednak miejscowe lodowisko nadal jakoś funkcjonuje i jest chętnie odwiedzane przez mieszkańców Białej Podlaskiej. Żona nie potrzebowała dużo czasu, by namówić mnie na kilka rundek po lodowisku. Zawsze lubiłem jeździć na łyżwach i sprawiało mi to mnóstwo frajdy. Niestety, teraz jestem chyba już za stary na lodowe szaleństwa.

q100Gdy dziś rano wstawałem by uszykować się do pracy to myślałem, że kręgosłup zaraz wypadnie mi z pleców. Jeżdżąc w sobotę na łyżwach niefortunnie postawiłem na lodzie jedną nogę i zafundowałem sobie porządny upadek. Niemal od razu zaczął mnie boleć kręgosłup, ale miałem nadzieję, że ból szybko przejdzie.

Nie przeszedł, wczoraj cały dzień spędziłem w pozycji pół leżącej, żona smarowała mnie maściami i robiła mi okłady. Dzisiaj rano było już nieco lepiej, ale nadal wcale nie dobrze. Przede mną ciężki dzień w pracy, a ja nie wiem jak sobie poradzę, inspektor BHP Biała Podlaska. Muszę odwiedzić dwa nowo powstałe budynki i sprawdzić czy wszystko jest zgodnie z zasadami BHP, a nie wiem czy uda mi się nawet dojść do samochodu. Może powinienem wziąć wolne zamiast iść do pracy? Z drugiej strony może mój kręgosłup się trochę rozrusza i nie będzie tak źle. Jeśli do końca tygodnia ból mi nie przejdzie to pojadę do znajomego kręgarza. On na pewno mi pomoże.

Aaaaa! Stomatolog!

IBadmin No Comments

Znacie ten żart „Przychodzi inspektor BHP do lekarza”? Ja też nie, a przydałoby mi się teraz coś na rozluźnienie, coś wesołego do wysłuchania, bo siedzę zestresowany w domu i czekam na wizytę u stomatologa, którą mam zaplanowaną na godzinę 18.00. Przed chwilą wróciłem z pracy, zjadłem obiad i w stresie zerkam na wolno upływające minuty dzielące mnie od wyjścia z domu i wybrania się do stomatologa. Nie wiem co mam z tymi dentystami, ale prawda jest taka, że nie cierpię chodzić do dentysty. Nie lubię i już. W zamian za jedną wizytę u stomatologa wolałbym trzynaście razy pójść na gastroskopię albo inne nieprzyjemne badanie. Gdy ktoś zagląda mi w buzię i dłubie w zębach to czuję się bardzo niekomfortowo. Bardzo.

w100Podczas ostatniej wizyty u dentysty okazało się, że czeka mnie leczenie kanałowe. Gdy się o tym dowiedziałem to ogarnęła mnie panika. Panika związana z koniecznością wybrania się kolejnych parę razy do stomatologa. A myślałem, że na jednej wizycie się skończy!

Jak widzicie, mimo ważnej i poważnej funkcji inspektora BHP Zamość, którą pełnię, jestem zwykłym tchórzem, który boi się dentysty. Gdybym miał małe dzieci to może próbowałbym jakoś udawać, że nic mnie te wizyty nie obchodzą (żeby nie wystraszyć dzieci), ale skoro moje pociechy już dawno nie mieszkają w naszym domu, to nie muszę przed nikim grać odważnego. Mogę spokojnie denerwować się wizytą.

Ja x 2

IBadmin No Comments

Moje życie i praca byłyby na pewno o wiele przyjemniejsze, gdybym tak bardzo nie przejmowała się tym, co myślą i mówią o mnie inni ludzie. Zawsze byłam bardzo wrażliwa na swoim punkcie, a niska samoocena bierze się jeszcze z czasów, gdy byłam pulchną uczennicą szkoły średniej, z której wiele osób się wyśmiewało.

100inspektor BHP Nowy Sącz, choć tak naprawdę jedynie modlę się o to, by nikt nie zwracał na mnie większej uwagi i nie próbował podważać mojego autorytetu, bo wtedy cała, sztucznie zbudowana pewność siebie legnie w gruzach.

Oschłość i perfekcyjność, jakimi cechuję się w życiu zawodowym to zwykła maska, przybierana każdego dnia. To, kim jestem widać dopiero po powrocie do domu, gdy zdejmuję drogie ubrania, zakładam dres i często płaczę w poduszkę. Moja pewność siebie to mit, często muszę grać twardą i zdecydowaną, choć w środku trzęsę się jak galareta. Życie w dysonansie, w dwóch wcieleniach jest bardzo kłopotliwe i męczące. Wolałabym wyzbyć się swojej słabej strony i już zawsze czuć się silna i odważna.

Po czterdziestce każdy ma…

IBadmin No Comments

Muszę przyznać, że impreza z okazji moich 40 urodzin, jaką zorganizowała mi małżonka, była najlepszą imprezą urodzinową na której byłem i cieszę się, że to ja byłem jej głównym punktem i gospodarzem. Ach, gdybym tylko mógł ją przeżyć raz jeszcze to na pewno bym to zrobił, a jedynie zrezygnowałbym ze zbyt dużej ilości whisky z colą, która następnego dnia przyprawiła mnie o zawrót głowy, migrenę i kaca. Dobrze, że impreza była w sobotę, bo całą niedzielę mogłem poświęcić na regenerację sił.

a100Na moją czterdziestkę małżonka zaprosiła wszystkich naszych najlepszych przyjaciół, a także kilku znajomych z mojej pracy, z którymi bardzo dobrze się znałem. Na imprezie było więc aż czterech przedstawicieli branży BHP – dwóch specjalistów, jeden inspektor (inspektor BHP Żory) oraz jeden młodszy inspektor. Zabawa rozpoczęła się w sobotę około godziny 18.00. Nic o niej nie wiedziałem, bo żonie jakimś cudem udało się wszystko przede mną ukryć. Powiedziała, żebym się ładnie ubrał wieczorem, bo idziemy na spotkanie z jej przyjaciółkami z pracy. O tym rzekomym spotkaniu trąbiła mi już od kilku długich tygodni i byłem na nie nastawiony, choć niezbyt uszczęśliwiony. Niezłą sobie żona wymyśliła przykrywkę do moich urodzin, naprawdę niezłą.

Szkoda, że 40-te urodziny obchodzi się tylko raz w życiu. Do kolejnych okrągłych urodzin zostało mi jeszcze dziesięć lat i mam nadzieję, że wtedy ubawię się równie dobrze!

Nie na jego zdrowie

IBadmin No Comments

s100Gdy patrzę na zmęczenie mojego małżonka po całym dniu pracy w zawodzie inspektora BHP Tarnowskie Góry jestem przekonana, że sama nigdy w życiu nie byłabym w stanie wykonywać takiego zajęcia. Mogłoby się wydawać, że praca w BHP jest pracą nudną, statyczną i mało obciążającą fizycznie, ale jak widać wszystko zależy od tego, kto gdzie pracuje. Mój mąż ma pracę polegającą na ciągłych dojazdach w określone miejsca i kontrolowaniu nowo powstałych budynków pod kątem spełniania przepisów BHP. Wymaga to od niego ciągłego przemieszczania się z miejsca na miejsce, a jak wiadomo takie przemieszczanie się nie jest wcale łatwe i przyjemne. Istnieją na świecie ludzie, którzy uwielbiają samochody i pracę w różnych miejscach, ale mój mąż do osób tych nie należy. Dla niego najlepiej by było, żeby przez osiem godzin dziennie siedział spokojnie przy biurku, w klimatyzowanym pomieszczeniu i nie przemęczał się zbytnio.

Mój małżonek, mimo, że dopiero pięćdziesięcioletni, jest człowiekiem schorowanym, który wiecznie walczy z jakimiś przypadłościami. Od urodzenia choruje na astmę, która od czasu do czasu daje mu się nieźle we znaki. Ostatnio zaczął też narzekać na żołądek, wątrobę i ogólnie układ trawienny. U lekarza okazało się, że mąż ma zapalenie żołądka i wrzody, które należy leczyć. Wszystko przez niezdrowe i nieregularne jedzenie, które spożywa pędząc z jednego miejsca do drugiego.

Sami rozumiecie, że gdy widzę mojego umęczonego męża wracającego z pracy to serce mi się kroi i łomocze w piersi z przejęcia.

Otoczona przez BHP

IBadmin No Comments

Prawda jest taka, że moja osoba stanowi chyba jakiś swoisty wabik na wszystkich tych, którzy w jakikolwiek sposób związani są z branżą bezpieczeństwa i higieny pracy. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale wiele osób, z którymi się spotykam i których poznaje albo pracuje w bhp, albo ma takie wykształcenie albo dopiero studiuje bezpieczeństwo i higienę pracy. Gdy poznaję nową osobę to nie muszę nawet pytać co w życiu robi i gdzie pracuje, bo podejrzewam, że odpowiedź będzie jedna – BHP.

49To dziwne, że tak wielu moich znajomych związanych jest akurat z bezpieczeństwem i higieną pracy. Przecież ten kierunek studiów i ta branża nie są na tyle spopularyzowane i atrakcyjne, by każdy chciał zostać inspektorem BHP albo jakimś innym specjalistą bezpieczeństwa i higieny pracy. Mimo to, w jakiś niezrozumiały dla mnie sposób i z nieodgadnionej przyczyny przedstawiciele tej branży gromadzą się wokół mnie.

Nawet mój najnowszy chłopak związany jest z BHP, bo pracuje jako inspektor BHP Świętochłowice. Ponadto, moja młodsza siostra właśnie kończy studia na bezpieczeństwie i higienie pracy, a mój najmłodszy brat w tym roku ma zamiar podjąć podobny kierunek.

Nie pozostaje mi nic innego jak pogodzić się, że ze swoimi znajomymi i rodziną nie pogadam o niczym innym jak o BHP i jestem jedną z nielicznych osób w swoim otoczeniu, które mają inne marzenia i plany niż pozostali.

Błędy i dobre decyzje

IBadmin No Comments

Choćbyśmy nie wiem jak się starali, to każdy wybór zawsze niesie za sobą jakieś dobre i złe wydarzenia. Nie ma sytuacji idealnych – niektóre mogą się takimi wydawać, jednak po jakimś czasie okazuje się, że to, co dla jednych było szczęśliwym zdarzeniem, dla innych stanowiło wstęp do smutków i wylanych łez. Ja też nie wiedziałem czy podjęcie przeze pracy w zawodzie inspektora BHP będzie dla mnie korzystne czy nie bardzo. W tamtym czasie byłem jednak przekonany, że zatrudnienie na tym stanowisku jest najlepszym, co mnie w życiu czeka, inspektor BHP Leszno.

48W końcu studiowałem bezpieczeństwo i higienę pracy przez pięć lat, a później zdobywałem doświadczenie na pomniejszych stanowiskach, by z czasem zostać inspektorem i przeprowadzać inspekcje. To było dla mnie niczym spełnienie najskrytszych marzeń i wydawało mi się, że czekają mnie same pozytywne chwile i sukcesy zawodowe.

Kiedy ja cieszyłem się z nowej pracy i spędzałem w niej coraz więcej czasu, mojej rodzinie zaczęło brakować mojej obecności w domu. Nie było mnie całymi dniami, a ja zdawałem się tego nie widzieć. Nawet gdy zauważałem pewne zmiany i oznaki, tłumaczyłem sobie, że to chwilowe albo zupełnie nieważne. Pracy inspektora poświęciłem się w 100% i wyniosłem ją ponad wszystko inne. Po dwóch latach pracy żona zażądała rozwodu, co przyjąłem z nieskrywanym szokiem. Próbowałem ją przekonywać, namawiałem, ale nic to nie dało. Praca inspektora przysłoniła mi szerszą perspektywę i widok na życie rodzinne.

Sportowe plany

IBadmin No Comments

Zawsze byłem człowiekiem aktywnym, lubiącym sport, dlatego co jakiś czas wyznaczałem sobie nowe sportowe cele, do których wytrwale dążyłem. Zobowiązania zawodowe i rodzinne, inspektor BHP Ostrowiec Świętokrzyski, nie zawsze pozwalały mi na taką realizację, jakiej bym sobie życzył, jednak krok po kroku zbliżałem się do spełnienia swoich marzeń.

46Trzy lata temu po raz pierwszy wziąłem udział w półmaratonie. Przygotowywałem się do niego ponad trzy miesiące i choć dobiegłem do mety, to myślałem że ze zmęczenia wypluję płuca. Wycieńczenie fizyczne po długim biegu nie odstraszyło mnie jednak od pokonywania swoich słabości, a jeszcze bardziej zmotywowało do działania. Od tamtego czasu co roku biorę udział w jakimś półmaratonie.

Co więcej, w tamtym roku zdecydowałem się przemierzyć na rowerze całe polskie wybrzeże. Podróż zajęła mi pięć dni i w jej trakcie przejechałem blisko 600 kilometrów. Pogoda dopisała, więc było naprawdę świetnie. Spałem w namiocie, jadałem w przybrzeżnych barach i byłem z siebie zadowolony.

W tym roku przede mną dwa cele: pierwszy to przebiegnięcie całego maratonu, natomiast drugim jest wycieczka rowerowa do Rzymu. Zarówno jeden jak i drugi cel napawa mnie przerażeniem, ale i ekscytacją. Jeśli w tym roku uda mi się spełnić to, co sobie założyłem, osiągnę chyba pełnię sportowego szczęścia.

Nowy partner

IBadmin No Comments

Moja córka najwyraźniej nie przepada za moim nowym partnerem, który ze wszystkich sił stara się udowodnić Marysi, że jest dla mnie dobry i będzie o nas dbał. Ojciec Marysi zniknął z naszego życia bardzo dawno temu, jednak córka nadal bardzo za nim tęskni i ma nadzieje, że z czasem do nas wróci. Mimo, że ma już 15 lat nadal zdarza jej się histeryzować i płakać za ojcem. Wydawało mi się, że tak długi okres czasu bez obecności ojca w jej życiu wymaże niektóre z jej wspomnień z dzieciństwa, jednak im Marysia jest starsza, tym bardziej ojca idealizuje. Nie pamięta już jaki był dla niej szorstki i niemiły.

32Mój obecny facet, Tomasz, jest zupełnym przeciwieństwem mojego  byłego męża. Tomek przede wszystkim ma pracę. Od dwóch lat pracuje jako inspektor BHP Sosnowiec i w swoim życiu zawodowym odnosi sukcesy. Lubi swoją pracę i otwarcie o tym mówi. Po drugie, od pierwszego spotkania Tomek zdaje się być bardzo zainteresowany losem moim i mojej córki. Często dopytuje czy u nas wszystko w porządku, oferuje swoją pomoc i jest przy mnie zawsze wtedy, kiedy tego potrzebuję. Na Tomasza zwyczajnie można liczyć, czego nie można było powiedzieć o moim eks-mężu.

Oczywiście, nie da się ukryć, że Tomasz jest o wiele mniej atrakcyjny niż mój wcześniejszy mąż, co też stanowi jego duży atut. Za ojcem Marysi uganiały się wszystkie dziewczyny w mieście, a Tomek jest tylko mój! Oby Marysia kiedyś się do niego przekonała.